ABBA i polska Złota Płyta

Zwyczaj wręczania złotych płyt jest w naszym kraju kultywowany od 1968 roku – wyróżnienie (za swój solowy debiutancki longplay „Dziwny jest ten świat”) otrzymał wówczas Czesław Niemen. Pierwszymi zagranicznymi wykonawcami, którzy otrzymali tę nagrodę, byli natomiast Szwedzi z ABBY ze swoim „Waterloo”.

I tu należy dorzucić dwa słowa o ich słynnym występie w programie TVP „Studio 2” z 1976 roku. Wszyscy wiemy, że „coś tam było” lub znamy temat z autopsji. Zapomina się chyba jednak, że telewizyjny koncert grupy był – z punktu widzenia naszej popkultury – zjawiskiem bezprecedensowym. Po pierwsze: oto niekwestionowana gwiazda przyjechała do Polski specjalnie po to, aby zaprezentować utwory z niewydanej jeszcze płyty (chodzi o „Arrival” z takimi pewniakami jak „Dancing Queen” i „Knowing Me, Knowing You”). Po drugie: polscy realizatorzy wspięli się wówczas na wyżyny swoich umiejętności, a sam koncert cieszy się podobno wśród fanów na całym świecie opinią jednego z najlepszych telewizyjnych występów zespołu.

Swoją drogą: ABBA dobrze wpisywała się w medialną strategię ówczesnych władz – w gierkowskiej Polsce zdecydowanie stawiano na tzw. „muzykę środka” i estradowy pop, forsując tym samym narrację dotyczącą sukcesu oraz rozwoju. No ale jeśli ktoś pisze takie numery jak Andersson, Ulvaeus i Anderson (to nie pomyłka ani nie literówka), to warto dać się chociaż na moment oszukać.

Tekst jest częścią projektu „Po(p)land. Baza polskiej muzyki popularnej” realizowanego dzięki stypendium twórczemu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *