„Dziwny jest ten świat” – mity

Pierwszy polski protest song, piosenka-pomnik, utwór, o którym powiedziano już niemal wszystko. Albo inaczej: utwór, o którym powiedziano dużo więcej, niż się powinno. Wśród opinii dotyczących piosenki „Dziwny jest ten świat” (pochodzącej z albumu z 1967 roku noszącego ten sam tytuł) przynajmniej dwie mają status – w najlepszym wypadku – półprawdy.

Pierwsza z nich dotyczy podobieństw do „It’s a Man’s Mans’ Man’s World” Jamesa Browna wydanego rok wcześniej. Podobieństw tak łudzących, że wielu słuchaczy posunęło się nawet do posądzenia Niemena o wyrachowany plagiat. Nie ma rzecz jasna wątpliwości, że polski wokalista już w pierwszej połowie lat 60. zainteresował się muzyką soulową i R&B, co doskonale słychać choćby w unikalnym sposobie frazowania, który przez lata wypracował. Samo zestawienie z utworem Browna również nie jest bezzasadne, przeciwnie. Kompozytor Andrzej Korzyński przyznał w wywiadzie dla „Noisey” z 2017 roku, że amerykański muzyk stanowił dla Niemena wielką inspirację. Jak wspominał:

Zamknął się w pokoju hotelowym i namiętnie słuchał Jamesa Browna. Powtarzał po nim frazy, ćwiczył. „Dziwny Jest Ten Świat” to „It’s a Man’s Man’s Man’s World”. On to tak szlifował, że protest był w hotelu i go chyba w końcu wywalili.

W tym wypadku mamy jednak do czynienia z – by posłużyć się tym terminem w znaczeniu, w jakim używają go choćby znawcy literatury – pastiszem (nie mylić z parodią), który pozwala na kanwie istniejącego tekstu stworzyć dzieło samodzielne, cechujące się nową jakością. „Dziwny jest ten świat” to twórcza reinterpretacja, dowód muzycznej wyobraźni, która pozwala przy użyciu powstałych wcześniej elementów stworzyć całkowicie oryginalną, osobną kompozycję. Zaznaczmy jednak, że to nie udałoby się, gdyby nie towarzyszący Niemenowi muzycy. Charakterystyczna partia organowa otwierająca i zamykająca piosenkę została napisana przez Mariana Zimińskiego, natomiast autorem słynnego gitarowego solo jest Tomasz Jaśkiewicz – obaj byli członkami zespołu Akwarele towarzyszącego Niemenowi w pierwszych latach kariery solowej.

Drugi mit dotyczący piosenki „Dziwny jest ten świat” jest związany z jej wymową. Bezpośredni, wyrazisty, a przy tym niemal pozbawiony ornamentów tekst napisany przez wykonawcę miał rzekomo dotyczyć: a) wojny w Wietnamie; b) systemu socjalistycznego i władz PRL; c) oba z powyższych. Jak przyznała w wywiadzie dla Polskiego Radia Małgorzata Niemen, wdowa po artyście, jego motywacje były w tym wypadku nieco bardziej „kameralne”:

„Dziwny jest ten świat” powstał z powodu obłudy. Czesław jako młody chłopak, kiedy był wraz z zespołem we Francji [mowa o występach Niebiesko-Czarnych w paryskiej Olimpii – przyp. MW] po raz pierwszy coś takiego zobaczył: że co innego mówi się przy nim, a co innego za jego plecami. Mówię o zwykłych relacjach międzyludzkich. (…) Czesław był w szoku.

Powyższe „dementi” sporo mówią tam o osobowości muzyka, który łączył w sobie dziecięcą naiwność i ogromną artystyczną świadomość. Pierwsza z cech została skwapliwie wykorzystana choćby przez Marka Piwowskiego w wyreżyserowanym przez niego filmie „Sukces”. Druga natomiast doprowadziła do powstania być może najważniejszym albumów w historii polskiej muzyki rockowej i progresywnej.

Tekst jest częścią projektu „Po(p)land. Baza polskiej muzyki popularnej” realizowanego dzięki stypendium twórczemu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *