Niebiesko-Czarni

Niebiesko-Czarni powstali w 1962 roku z inicjatywy – jakżeby inaczej – Franciszka Walickiego (wspomagał go Jerzy Kossela, znany głównie jako gitarzysta Czerwonych Gitar). Grupa miała z założenia stanowić konkurencję dla wspominanych wcześniej Czerwono-Czarnych.

Właściwie łatwiej byłoby wymienić, kto z wybitnych wykonawców nie przewinął się przez skład zespołu. Wspomnę tylko, że do 1966 funkcję frontmana Niebiesko-Czarnych pełnił Czesław Niemen, natomiast przez pierwsze dwa lata działalności grupy wokalnie i instrumentalnie udzielał się tu Krzysztof Klenczon.

Niebiesko-Czarni z jednej strony stanowią kwintesencję polskiego bigbitu (od ang. „big beat” tłumaczonego jako „mocne uderzenie” – podobno Walicki ukuł ten termin właśnie po to, aby opisać brzmienie grupy), z drugiej natomiast – jak ujął to Leszek Gnoiński – można ich winić za „zainfekowanie ówczesnej polskiej muzyki młodzieżowej wirusem pseudoludowości”. To oni są autorami znanego hasła „Polska młodzież śpiewa polskie piosenki”. Niewykluczone, że miało to związek z presją ze strony władz, która co prawda skapitulowały wobec rosnącej popularności „zdegenerowanej” muzyki z Zachodu, wymagały jednak od zespołów, aby nawiązywały usilnie do szeroko pojętej ludowości.

Nie skupiajmy się jednak na koszmarkach w rodzaju „młodzieżowej” aranżacji melodii „Stary niedźwiedź mocno śpi”. Podrzucam – dość oczywistą, ale sporo mówiącą o „mocnym uderzeniu” Niebiesko-Czarnych – „Ciuciubabkę”. Warto zwrócić uwagę, że zespołowi towarzyszy damski chórek o nazwie… „Błękitne pończochy” (pani w środku to słynna Ada Rusowicz

Jak to często bywa w wypadku archiwaliów, mamy błąd w opisie wideo: to tak naprawdę rok 1965, gdy Klenczona nie było już w

składzie:

Tekst jest częścią projektu „Po(p)land. Baza polskiej muzyki popularnej” realizowanego dzięki stypendium twórczemu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *