Polski hip-hop: kto był pierwszy?

Z lektury youtube’owych komentarzy pod co bardziej leciwymi wideoklipami z nurtu polskich rapsów wynika, że spór o to, kto był pierwszy, jest nadal bardzo żywotny.

Dorzucę więc do tej jałowej dyskusji trzy grosze i przypomnę, że na płycie „1987” zespołu Deuter* (wydanej w 1988 roku) znalazł się utwór „Nie ma ciszy w bloku”. Nominalnie punkowa grupa założona w 1980 zaczęła z czasem eksperymentować z innymi środkami wyrazu i tak oto powstał numer z „maszynowymi” hi-hatami z automatu perkusyjnego, płynną nawijką oraz rozmiękczającymi serce samplami (to „nie, nie, nie, nie nie nie nie, nie” ).

Nie chcę brać udziału w sporach o pionierstwo, więc podrzucam czysto informacyjnie: stało się to na kilka lat przed premierą Kazikowego „Spalam się” (1991), „East On Da Mic” Liroya/P.M. Cool Lee (1992), pierwszych nielegalnych nagrywek Trials X („Fekalia” – nielegal z 1991) itd. itp.

___
* Wiele wskazuje na to, że wokalista Paweł „Kelner” Rozwadowski zaczął już wówczas wraz z Robertem Brylewskim prowadzić nieco głębsze poszukiwania na gruncie elektroniki, które doprowadziły panów do założenia duetu Max i Kelner.

Tekst jest częścią projektu „Po(p)land. Baza polskiej muzyki popularnej” realizowanego dzięki stypendium twórczemu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *